
Korki do Ronda Ofiar Katynia
Wczoraj drogowcy zmienili organizację ruchu na Rondzie Ofiar Katynia, ze względu na prowadzone prace. Kierowcy nie moglą skręcać w lewo na rondzie, przec co muszą jechać na wprost, później zawracać i znów stać w korkach, które tworzą się z każdej strony ronda. Taka organizacja ruchu wg. ZIKIT ma potrwać do końca wakacji (2,5 miesiąca). Poniżej kolejny odcinek „Omiń korki” realizowany przy współpracy z Telewizją Kraków, który dokładnie objaśnia wprowadzone zmiany.
Zmianie uległ również rozkład jazdy i trasy autobusów, które przejeżdżały przez to rondo. Zostały wprowadzone zmiany tras i/lub przystanków linii 118, 120, 172, 173, 238, 248, 258, 268 i 278.
Czytaj więcej…
Posted from Krakow, Lesser Poland, Poland.

Stacja rowerowa na Marienplatz w Monachium
Nie twierdzę, że obecny prawie od dwóch lat system BikeOne jest zły, jest prekursorem w dziedzinie wypożyczali rowerów miejskich w Polsce. Jest pierwszy i to on przeciera szlaki. W tej chwili nad podobnymi do krakowskiego Bikeone pochylają się władze Warszawy, Rzeszowa i Łodzi. Czy powinni czerpać przykład z rozwiązania krakowskiego, a może powinni sięgnąć po rozwiązania z któregoś z państw zachodnich?
Osobiście polecam działający w Niemczech (np. W Monachium) DieBahn oferujący usługę Call a Bike.
Czytaj więcej…

Tramwaj na skrzyżowaniu
Na przełomie września i października Gazeta Wyborcza na swoich łamach papierowych i elektronicznych rozpoczęła debatę na temat ruchu samochodów w centrum miasta. Padają rózne argumenty z obydwu stron. Ja wymienię tylko kilka nagłówków Tak Parkują, że wszystko blokują, Wyrzucić Auta z Centrum, Ruch w Centrum jest konieczny. Na codzień jeżdżę komunikacją miejską (tak jest taniej i sic! … szybciej), ale czasami muszę pojechać do pracy samochodem bo przed czy po muszę pozałatwiać parę spraw w miejscach oddalonych od siebie na tyle daleko, że podróżując komunikacją miejską zajęłabyto pół dnia jak nie więcej. Jednakże zawsze parkując samochód staram się, żeby nie przeszkadzał innym uczestnikom ruchu, czy to pieszym czy samochodom, a broń boże komunikacji miejskiej.
Czytaj więcej…

W połowie sierpnia miałem nieprzyjemną sytuację, z powodu awarii dostawy energii, niektóre tramwaje zatrzymały się na Aleji Jana Pawła II. Stojąc na przystanku pasażerowie w tym ja nie wiedzieli co się dzieje i kiedy można się spodziewać tramwaju. Wówczas postanowiłem, że zadzwonię na infolinię MPK, której numer był podany na rozkładzie jazdy, niestety nie mogłem się dodzwonić! Napisałem więc do rzecznika MPK z pytaniami dotyczącymi jak ma się zachowywać pasażer oczekujący na spóźnioną komunikację.
- Jak dodzwonić się na infolinię MPK?
Numery infolinii które znajdują się na przystanku nie są poprzedzone cyframi numeru kierunkowego. Czyli do numerów 19285 i 19150 należy dodać przedrostek 12. Warto w tym miejscu wytknąć MPK że mogłoby stosować jedną politykę drukowania numerów telefonów na rozkładach jazdy. W tej chwili np. numer do biura rzeczy znalezionych jest porzedzony numerem 12, podczas gdy numery do infolinii nie.
- Jak MPK informuje o opóźnieniach MPK?
Marek Gancarczyk:Zawsze podczas kłopotów komunikacyjnych staramy się informować naszych pasażerów. Robią to inspektorzy MPK, którzy objeżdżają wszystkie przystanki na których czekają pasażerowie. Niestety jeżeli problem dotyczy dużego obszaru miasta przekazywanie tej informacji trwa dłużej. Staramy się także jak najszybciej uruchamiać komunikację zastępczą.
Na koniec chciałem Panu przypomnieć, że posiadając bilet (okresowy – przyp. red) na jedną linię ma Pan prawo korzystać z wszystkich linii, które kursują po identycznej trasie jak linia na którą posiada Pan bilet.
Czy pasażer może żądać zwrotu kosztów?
Oczywiście może Pan domagać się zwrotu kosztów za bilet, zwracam jednak Panu uwagę, że wczorajsze kłopoty z komunikacją tramwajową nie powstały z winy MPK, tylko zakładu energetycznego.
Warto również zwrócić uwagę na elektroniczne tablice które znajdują się na przystankach szybkiego tramwaju. Teoretycznie mogą wyswietlać różne informacje, w tym spóźnienia. Jednak jak jest w praktyce? Na to pytanie rzecznik MPK nie odpowiedział, warto więc przyglądać się temu jak działają te urządzenia, i być może znów zwrócić uwagę być może wtedy staną się bardziej przyjazne pasażerom.

Miałem dziś nie przyjemną sytuację związaną z awarią tramwajów na al. Jana Pawła II. Stałem na przystanku Jubilat oczekując na tramwaj numer 1 w kierunku Wzgórz Krzesławickich. O godzinie 15.10 był jego planowy przyjazd, jednak po 15 minutach nie nadjechał, niecierpliwiąc się postanowiłem zadzwonić na numery infolinii, które znajdowały się na przystanku (19285 oraz 19150) jednak ku mojemu rozczarowaniu nie mogłrm z nich skorzystać jeśli dzwonię z telefonu komórkowego! Czy w czasach gdy telefon komórkowy jest powszechnym urządzeniem, nie dałoby się uruchomić infolinii na którą można się dodzwonić z komórki? A może można się dodzwonić w jakiś sposób, ale informacja o nim nie widnieje na ulotkach informacyjnych obok rozkładów jazdy?
Zastanawiam się co w przypadkach gdy nie nadjeżdża tramwaj ma robić pasażer. Jak się zachować? Ile ma czekać na przyjazd tramwaju (30 min, 1 godzinę)? Jak MPK informuje pasażerów o awariach komunikacji? A może podstawiają jakiś tabor zastępczy?
Niedawno widziałem na niektórych przystankach elektroniczne tablice, które informują o czasie przyjazdu najbliższych tramwajów, czy na nich wyświetlane są opóźnienia bądź informacje o awariach?
Po 30 minutach Zwierzyniecką ruszyłem w stronę miasta mając nadzieję, że zobaczę jadący tramwaj na który czekam. Była 15.42 ja pod Filharmonią, ale śladu tramwaju 1 nie było widać. Za to widć było coraz większą grupę oczekujących pasażerów. Skierowałem się więc na inny przystanek aby wsiąść w inny tramwaj który dowiezie mnie do celu podróży, jednak jako że mam kartę tylko na jedną linię musiałem kupić bilet. Czy w takim przypadku jak ten mogę żądać od MPK zwrotu kosztów za bilet?
Pytania zawarte w tym poście skierowałem do rzecznika MPK. Czy odpowie?