piątek, 24 lipca 2009
E-krakow emigruje
Nowy adres bloga to krakow.off24.pl, natomiast adres kanału rss, http://feeds.feedburner.com/E-krakow pozostaje bez zmian.
W przeciągu 24 godzin możecie spodziewać się błędów w otwieraniu blogu. Stary adres www będzie was przekierowywał na nowy. Mam nadzieję, że nie przysporzy to wam wielu trudności. Jeśli po "ustawowym" 24 godzinnym okresie będziecie mieli problem z dostępem do bloga, proszę was o informację na mojego maila, którego znajdziecie w mim profilu.
środa, 22 lipca 2009
Rozkład jazdy MPK w telefonie
Myślę, że każdy z nas kiedyś nie mógł skorzystać z rozkładu jazdy wiszącego na przystanku, bo ten właśnie został "przyozdobiony" przez wandali co uniemożliwiało odczytanie jakichkolwiek informacji. Niejednemu pewnie zdarzyło się spotkać z nieaktualnym rozkładem jazdy. Kiedyś istniała strona wap krakowskiego mpk z rozkładem jazdy, która była odporna na tego typu sytuacje niestety od dłuższego czasu nie działa (może ja wpisuje zły adres?).
Strona wap pomimo, że dobra miała jedną wadę, każdorazowo za połączanie z internetem trzeba było płacić naszemu "drogiemu" operatorowi sieci komórkowej. Znalazły się jednak osoby, które postanowiły temu zaradzić i stworzyły darmową aplikację na telefon komórkowy. Nazywa się mobileMPK.
Umożliwia ona stały dostęp do rozkładu jazdy komunikacji miejskiej w wybranych miastach Polski z Twojej komórki. Największym jej atutem jest to iż po zainstalowaniu jej na komórce nie łączy się z Internetem zatem używanie jej nic nie kosztuje. Za jej pomocą możesz sprawdzić rozkład jazdy dowolnej linii na terenie całego miasta. Dzięki funkcji wyszukiwania i definiowania połączeń masz możliwość uzyskania informacji o połączeniach pomiędzy dowolnymi przystankami w mieście, kolejnych godzinach odjazdu autobusów/tramwajów, czasie trwania podróży oraz szczegółów dotyczących przesiadek.
Muszę przyznać, że aplikacja jest łatwa do zainstalowania, bardzo intuicyjna i bogata w funkcje, na dodatek działa bardzo szybko, co pozwoli nam na skuteczne i szybkie planowanie podróży po naszym mieście. Poniżej prezentacja możliwości wyszukiwarki:
Mam tylko jedną wątpliwość co do programu, wszak przedruk rozkładów jazdy bez zgody M P K S.A. jest zabroniony. Czy twórcy aplikacji mają taką zgodę? ... jeśli nie to mam nadzieję, że mpk się szybo nie zorientuje.
niedziela, 19 lipca 2009
Bonarka City Center
To centrum handlowe ma być największym w Krakowie i jednym z większych w Europie, jego otwarcie przewiduje się na jesień tego roku. Centrum zostało wybudowane na 19 ha dawnych zakładów chemicznych. Samo centrum handlowe ma mieć 90 tysięcy metrów kwadratowych, w których pomieści się ok. 250 sklepów, sale kinowe. Znajdzie tam zatrudnienie około sześć tysięcy osób. Ten obiekt ma się wyróżniać spośród innych tego typu w mieście ma się wyróżniać architekturą i urbanistyką. Ma być tym czym miała być Galeria Krakowska czyli współczesną interpretacją miejskich ulic i placów przykrytych szklanym dachem.
czwartek, 16 lipca 2009
Nowe szaty Wawelu
We wtorek po raz pierwszy od wielu lat Wawel wyłonił się z ciemności. Nowa iluminacja kosztująca 2 mln.zł pozwoliła oświetlić katedrę, pałac królewski i baszty gotyckie: Lubrankę, Sandomierską i Złodziejską. Odpowiedzialnych za oświetlenie jest 520 jupiterów połączonych trzynastoma kilometrami kabli. Nowa iluminacja najlepiej widoczna jest od strony zachodniej, tj. z Bulwarów Wiślanych, północnej – oś Plant oraz ulic Podzamcze i Kanonicza, a także od wschodu, czyli od ulic Grodzkiej i św. Gertrudy. Na świecie obiekty zabytkowe klasy zero są oświetlane od dawna bardzo starannie i efektownie. Poprzedni krakowski system oświetleniowy zamontowano w latach '90. Miasto planuje również do końca września oświetlić Bulwary Wiślane od mostu Piłsudskiego do Mostu Grunwaldzkiego.
środa, 15 lipca 2009
Krakowski Park Technologiczny
Budynek oddano do użytku w czerwcu 2008 r. Zaprojektowało go konsorcjum dwóch firm, Wizja &nsMoonStudio a bryłę budynku naszkicowali architekci: Stanisław Deńko, Piotr Nawara i Agnieszka Szult. Elewacja budynku jest podwójna, a składa się na nią sprawiające wrażenie kurtyny wodnej transaprente pryzmy,które mają pełnić funkcję filtra. Obok znajduje się plac, na którym znajdziemy wertykalne źródła oświetlenia.
czwartek, 9 lipca 2009
Radni Miasta Krakowa w internecie
Ważne jest dla mnie więc to czy polityk w ogóle istnieje w sieci, po drugie czy aktualizuje swoją stronę internetową bądź bloga, oraz czy odpisuje na e-maile (jak sprawdzę odpiszę w osobnym wpisie).
Wpis ten będzie pierwszym z cyklu wybory samorządowe 2010. Na cykl mają się zebrać wpisy na temat tego jak radni sprawowali się w danej kadencji. Ile mieli interpelacji, obecność na sesjach, ilość zaproponowanych uchwał i tych wprowadzonych w życie. Oczywiście będę również ich oceniał z mojego subiektywnego punktu widzenia w sprawach, które mnie interesują jak np. dbałość o rozwój parków w Krakowie, komunikacje ze szczególnym uwzględnieniem ścieżek rowerowych itp.. Oczywiście podejrzewam, że cykl będzie ewoluował z biegiem czasu.
Na początek dodam, że jestem za transparentnością polityki w sieci. Moim zdaniem im więcej informacji znajduje się na stronach rządowych czy samorządowych tym lepiej. Dobrze by było również gdyby dotyczyło to również spółek miejskich i innych podmiotów zależnych od miasta. Radni mają dużo informacji o tych działaniach, więc zależy mi aby oni umieszczali jak najwięcej informacji o tym co się dzieje w mieście "za kulisami władzy".
Internet to dla większości polityków czarna magia co pokazały ostatnie wybory do parlamentu (choć są wyjątki), a mentalność polaków się zmienia. Dla większości z nas internet odgrywa coraz ważniejszą rolę w e-demokracji, a blogi dały ludziom możliwość swobodnej wypowiedzi, która nierzadko jest ceniona bardziej niż informacje czy opinie doświadczonych dziennikarzy. Nie będę dokładnie pisał jak zaistnieć w sieci czy dlaczego Barack Obama wygrał z McCainem oraz o tym, że nawet instytucje czy miasta starają się zaistnieć w sieci.
Opiszę natomiast co wg. mnie powinna zawierać wizytówka radnego w internecie, tak abym mógł łatwiej podjąć decyzję, dzięki zawarciu naistotniejszych informacji.
- aktualny program wyborczy, nie ogólnikowy czy tzw. "kiełbasa wyborcza" (miło było by również gdyby można było zobaczyć ten z poprzednich wyborów)
- osiągnięcia - linki do uchwał (swojego autorstwa) i interpelacji (jeśli kandydujemy pierwszy raz wszystko to czym moglibyśmy się pochwalić, np. działalność z rad dzielnic itp.)
- biografia
- kontakt najlepiej gdyby nie ograniczał się tylko do adresu email na który broń boże nikt nie odpisuje, warto zarejestrować się w serwisach społeczności owych np. facebook, grono, goldenline; mikroblogach
Przy mikroblogach zatrzymam się jeszcze chwilkę podając jako ciekawostkę fakt, że w niedawnych wyborach do europarlamentu odbyła się na polskim blipie eurodebata pomiędzy posłem Łukaszem Naczasem a Bogusławm Sonikiem.
Jeszcze jedno co jest warte zaznaczenia to, że pomimo iż porządnie wyglądająca strona www wypełniona po brzegi zawsze przegra z regularnie prowadzonym blogiem (bądź stroną www z dobrym działem aktualności). Dlaczego? Bowiem intensywniejsza obecność sieci zwiększa prawdopodobieństwo znalezienia informacji o nas i naszych działaniach wyborcom w sieci. Ale nawet na często aktualizowanym blogu potrzeba jest zbudowania "nawigacji" w postaci linków, które pokierują internautę do właściwych miejsc (patrz wyżej wizytówka radnego w sieci).
W krakowskiej radzie miasta mamy 42 radnych, tylko 14 z nich istnieje w sieci.
Najlepiej według mnie radzi sobie Małgorzata Jantos. Posiada nie tylko stronę www ale również bloga, którego często aktualizuje. Na jej stronie można znaleźć co media napisały o jej działalności, ma również opinie innych osób na swój temat. Niestety nie odnajdziemy zbyt wielu informacji na temat działalności w RMK (2006-2010), a wyłuskiwanie tych informacji z wpisów na bloga zniechęci niejednego internautę. Wypadałoby tu podać linki do uchwał, interpelacji na stronie bip Krakowa, bądź do wpisów na swoim blogu traktujące o tym. Brakuje również programu wyborczego.
Kolejnymi blogerami są Jerzy Fedorowicz, Paweł Bystrowski i Łukasz Słoniowski. Choć nie wiem czy radnego Słoniowskiego uznać za blogera bowiem w maju 2009 "popełnił" dwa wpisy i na tym poprzestał blogowanie. Szkoda jednak, że blogujący radni nie przedstawiają w widocznym miejscu (np. sideberze, kolumnie bocznej), linków do wpisów o swoich osiągnięciach w radzie miasta, programie politycznym, biografii itd.
Pozostali radni mają mniej lub bardziej rozbudowane wizytówki wyborcze w postaci stron www, niestety bardzo rzadko są one aktualizowane ... szkoda ... a do nich należą: Jerzy Woźniakiewicz (warto pochwalić za opis osiągnięć z przed wyborów w 2006r. gdy kierował dzielnicą Czyżyny - kiedy aktualizacja?, warto również dodać, że radny istnieje również na forum iooi), Agata Tatara (bogata biografia, doświadczenie społeczno-zawodowe, kursy i szkolenia, rys z kariery politycznej), Stanisław Rachwał, Marta Patena, Wojciech Kozdronkiewicz (dlaczego przedstawił program polityczny partii nie swój własny?), Bolesław Kosior, Mirosław Gilarski, Jakub Bator.
Jeśli znacie strony bądź blogi innych radnych naszego miasta bądź widzieliście ich w jakimś serwisie społecznościowym, dajcie mi znać proszę. Ciekawi mnie również, jak wy postrzegacie obecność radnych w sieci? Kiczy czy lans, a może niektórzy po prostu umiejętnie korzystają z nowych sposobów komunikowania się przede wszystkim z mieszkańcami no i... bądź co bądź wyborcami.
środa, 8 lipca 2009
Tor Formuły 1 w Krakowie
1 czerwca ruszył plebiscyt TorFormuly1.pl na wybór najlepszej lokalizacji toru ulicznego F1 w Polsce. Do 31 lipca na stronie www.torformuły1.pl każdy może poprzeć ideę oraz wyrazić opinię, w którym mieście powinien powstać. Rywalizacja toczy się pomiędzy Krakowem, Warszawą, Wrocławiem oraz Trójmiastem, a wyniki plebiscytu zostaną ogłoszone 7 sierpnia. Miasto, które zwycięży plebiscyt zostanie oficjalnie przedstawione przez LG w siedzibie F1 jako kandydat do organizacji wyścigów F1 w Polsce.
Obecnie w głosowaniu internetowym Kraków zajmuje trzecie miejsce - do tej pory na nasze miasto głosowało 22% internautów.
Długość krakowskiego toru miałaby liczyć 4 km i biec przy Wiśle, wzdłuż bulwaru Wołyńskiego, pętla toru usytuowana byłaby przy Moście Grunwaldzkim. Trasa przebiegałaby ulicami Marii Konopnickiej, Kalwaryjską, Długosza i Ludwinowską oraz przez fragment Podgórza. Maksymalna prędkość jaką można by rozwinąć na trasie to 303 km/h.
Urząd Miasta Krakowa przypomina, że pomysł stworzenia toru F1 w Krakowie spodobał się
internautom głosującym w sondzie na stronie www.krakow.pl. Ideę stworzenia toru Formuły 1 w Krakowie poparła zdecydowana większość, bo aż 62 % głosujących. Pomysłowi sprzeciwiło się 36% biorących udział w sondzie, 2% internautów nie miało zdania. Jak będzie tym razem?
czwartek, 2 lipca 2009
Plac Nowy po staremu
Drugie miejsce uzyskał architekt Kajetan Tarnowski, a trzecie biuro APA "Architektura". Sędziowie zdecydowali też o przyznaniu trzech wyróżnień: dla AKG - Architektura Krajobrazu, dla B2 Studio oraz specjalnego dla młodego biura - Mobius Architekci. Warto zwrócić uwagę, że nagrodzono i wyróżniono wyłącznie krakowskie pracownie. Andrzej Wyżykowski, główny architekt miasta podkreślał w gazeta.pl że:
Po odkodowaniu wszystkich prac dowiedzieliśmy się, że w konkursie startowali również Włosi i Hiszpanie. Muszę przyznać, że zupełnie nie wyczuli charakteru tego miejsca. Lokalne pracownie wypadły znacznie lepiej. Zdaję sobie sprawę, że dla architektów był to szalenie trudny konkurs. Nam, jurorom, zależało najbardziej na uchwyceniu charakteru i atmosfery tego miejsca.
Po przeczytaniu regulaminu konkursu nie spodziewałem się rewelacji. Zamawiający - Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu - określił, że plac powinien utrzymać charakter otwartego placu miejskiego o zasadniczej funkcji targowiska gminnego i uzupełniającej funkcji kulturalnej i gastronomicznej. Plac miał być bardziej widoczny od strony ul. Meiselsa oraz skrzyżowania ul. Estery i ul. Warszauera. Zaprojektować należało również stoiska handlowe, w tym również o charakterze czasowym, budynek administracyjny dla zarządcy targowiska wraz z ogólnodostępną toaletą. Można było również zaproponować elementy małej architektury oraz oświetlenia; - układ komunikacyjny i miejsc postojowych w nawiązaniu do istniejących ulic.
Jednak po obejrzeniu zwycięskiej pracy trochę się rozczarowałem. Pomimo, że autorzy zaprojektowali ciekawy element w postaci schodów, stanowiących jednocześnie miejsce do siedzenia a nawiązuje do słynnych hiszpańskich schodów.
Południowa część placu ( po stronie ulic Estery i Izaaka) zostanie zadaszona, a dach będzie stanowił miejsce wydarzeń kulturalnych i koncertów. Pod dachem będzie miejsce na stragany, budynek administracyjny i toaletę.
Ciekawostką w tym projekcie była również nawierzchnia placu. Projektanci propomują aby obecne betonowe płyty rozdrobnić na miejscu kruszarką, a powstały materiał wykorzystać jako tworzywo do budowy nowego obiektu. Użycie lokalnego surowca obniży koszty przedsięwzięcia, przeszłość placu nie zniknie po jego przebudowie, podobnie jak cząstka pierwotnej kropli deszczu zostaje w mykwie po każdej zmianie wody.
Na nawierzchni planują odciśnięcie relifu czyli odcisku i wygrawerowanego rysunku - Będą tam i szyld spółki „Ziarno” i logo pobliskiego, nieistniejącego już Młodzieżowego Domu Kultury. Postaci Radzców Magistratu zasłużonych dla miasta i szemrane legendy lokalnego półświatka, projekty kamienic Żołdaniego, Ertla i szkic szaletu autorstwa Edwarda Kreislera. Część informacji zostanie odciśnięta w poziomych i pionowych płaszczyznach nawierzchni podczas budowy, inne pojawią się później – kiedyś, by uchwycić kogoś i coś, co znika z pejzażu dzielnicy. Szorstka powierzchnia posadzki przed wypiaskowaniem obrazu zostanie czasowo wygładzona na fragmencie, by ułatwić przyklejenie szablonu, a po grawerowaniu ponownie wyszczotkowana. Pojawiające się treści będą się z czasem zacierać, a na ich miejscu pojawią się nowe, następne - piszą w opisie projektanci.
Jednak tego co mi zabrakło w tym projekcie była mała architektura. Obawiam się więc, że charakter miejsca o który projektanci stali się zadbać zniszczony zostanie poprzez ponowne wystawienie tandetnych plastikowych stolików i krzesełek dla smakoszy zapiekanek u "Endziora" i innych podobnych.
Najbardziej innowacyjne rozwiązania w zakresie małej architektury i straganów wg. mnie pokazały wyróżnione B2Studio i Mobius Architekci.
Ci pierwsi zaprojektowali system straganów stałych i ruchomych. Wykonane ze stalowej konstrukcji na kółkach miałybyć kotwiczone w godzinach handlu w specjalnie przygotowane gniazda znajdujące się wokół okrąglaka, zaś w nocy po ich złożeniu miałyby być parkowane na parking w południowej częśći placu między stałymi stoiskami.
Z kolei Mobius przygotował koncpcję placu nowego "pod chmurką". Architekci wyszli z założenia plac trzeba posprzątać i przesłonić. Zdecydowali się więc usunąć budynek administracyjny placu i sąsiadujący z nim budynek na składowanie materiałów handlowych oraz zawadzające rzędy zadaszonych stoisk ,które zwłaszcza po godzinach targowych, stanowią przeszkodę w komunkacji jak i w percepcji miejsca.
Budynek administracyjny przesunięto i znajdował się na wylocie Izaaka w końcu działki, jest niewielki i ma 3,6 wysokości i szerokości. Projektanci zaprojektowali nowy zestaw mebli miejskich. - trójkątne stoiska handlowe wykonane z białego betonu architektonicznego pozwalają na prowadzenie handlu a w nocy stają się miejscami siedzącymi, których tak brakuje tam w nocy. Drugim meblem jest siedzisko. Trójkątna, delikatnie zaokrąglona, organiczna forma służyć może przez wiele lat jako ławka bądź lada pod ekspozycję oferowanego co dzień asortymentu" piszą w opisie projektu i zaraz dodają - Proponowana przez nas alternatywa blaszanych daszków i ogrodowych parasolek w naszym mniemaniu stanowić może imponującą i kompletnie nową jakość projektowanego miejsca. Unoszące się od 4 do 8 metrów nad ziemią transparentne obłoki wykonane są z odpornej na najtrudniejsze warunki klimatyczne folii ETFE. Wypełnione helem i podwieszane na delikatnych linkach stanowią ochronę przed deszczem, śniegiem, gradem i nadmiarem słońca. Po zainstalowaniu diodowych źródeł światła mogą rozświetlać plac w pełnym zakresie kolorów palety RGB, zmieniając jego charakter i klimat w zależności od odbywającego się akurat na miejscu wydarzenia. Obiekty te stanowią architekturę lekką, ulotną (całkiem dosłownie), funkcjonalną i przede wszystkim nieinwazyjną, co jak wiemy jest szczegolnie istotne przy projektowaniu w zabytkowej przestrzeni Krakowa. W swoim fantastycznym i nieco bajkowym wyrazie mogą stanowić dodatkowy magnes - impuls przyciągający na Kazimierz nowe rzesze turystów, oczekujących od nowoczesnego europejskiego miasta przestrzeni bogatej w historyczną tożsamość, ale i nowoczesnej.
Szczerze mówiąc idea "transparentnych" obłoków bardzo mi się podoba, jednak nigdy nie widziałem czegoś takiego i wpierw musiałbym zobaczyć na żywo czy takie rozwiązanie by mi się podobał.
Jak faktycznie będzie wyglądał Plac Nowy powinniśmy przekonać się w przyszłym roku gdy ruszy przebudowa placu.
środa, 1 lipca 2009
Kraków bardziej prospołeczny
Strona internetowa i serwis mikroblogowy blip.pl to nie jedyne kanały komunikacji z mieszkańcami czy turystami. 17 czerwca Kraków "popełnił" pierwszy wpis w serwisie społecznościowym facebook.com, który skupia wokół siebie miliony użytkowników. To jednak nie wszystko, bowiem jak podaje gazeta.pl urzędnicy mają również swój kanał na youtube.com, gdzie jak sami przyznają na razie niewiele jest i nie chwalą się nim.
Konta te są prowadzone wspólnie przez Wydział Prasowy, Biuro Festiwalowe, Kancelarie Prezydenta i inne instytucje. Czy urzędnicy będą w stanie zainteresować internautów? Czy są gotowi na wymianę opinii, udzielenie informacji czy odpowiedzi na trudne pytania, które przenikliwi internauci będą zadawać?
Blip to przecież interaktywny mikroblog, który pełni nie tylko funkcje informacyjne jednokierunkowe, bowiem daje możliwość porozmawiania na żywo jak czat czy komunikator. Podobnie wpisy czy zdjęcia na facebooku lub filmy na youtube można komentować (np. na krakow.pl nie ma możliwości komentowania).
A może te kanały mają tylko przyciągnąć jeszcze większą ilość użytkowników do strony "Magiczny Kraków" i jeszcze bardziej wyśrubować odsłony? Jak zauważył Maciej Budzich sposób prowadzenia przez miasto Radom mikrobloga na blipie jest bardzo fajny i nie polega na wklejaniu linków z zajawką informacji i linkiem przekierowującą internautę na stronę miasta, na co już zwracali uwagę "krakowowi" internauci na facebook.
Skoro jesteśmy przy Radomie to szkoda, że to miasto było pierwsze a nie Kraków, ale nad rozlanym mlekiem się nie płacze. Kolejną rzeczą, którą moglibyśmy od gapić od radomian to wykorzystanie blotooth jako informacji turystycznej o czym wspominał mi crashxt właśnie na blipie. Dlaczego radom ma nowinki technologiczne a my nie? Bo w Radomiu zorganizowali barcamp i radomit, na który zaprosili urzędników miejskich, co jak widać przyniosło skutki. W Krakowie również organizowane są spotkania branży internetowej podczas których wygłaszane są prezentacje i trwa ożywiona dyskusja (Grill IT, Krakspot), a od lat działa Iniciatywa IT. Jestem ciekaw czy zapraszali urzędników, a może urzędnicy zgłosiliby się do nich by czegoś się nauczyć? A może już to miało miejsce?
Jednak jakby na to nie patrzyć cieszy to, że Kraków zaczął (w końcu!) wykorzystywać narzędzie social media do promocji ciekawych wydarzeń, a należałoby dorzucić do tego jakieś ciekawostki czy pomysły do przedyskutowania z mieszkańcami. Myślę jednak pozytywnie bowiem social media nastawione są na interakcje, tarcie poglądów, a znając "głos ludu" podejmuje się na pewno bardziej przemyślane decyzje.
Osobiście chętnie zobaczyłbym również Kraków w serwisie flickr służącym do gromadzenia i udostępniania zdjęć cyfrowych online. Obama z którego inspiracje wg. gazety czerpie Kraków tez tak zrobił. Do promocji Krakowa wśród zagranicznych użytkowników użyłby pierwowzoru bliba czyli twitter. Jednak kolejne pytanie jakie mi się nasuwa to czy jest sens "zaistnienia" we wszystkich serwisach tego typu. Oczywiście spróbować nie zaszkodzi, a efekty w internecie dużo łatwiej się analizuje niż np. tradycyjne kampanie reklamowe.
Nie pozostaje mi nic innego niż życzyć urzędnikom powodzenia a czytelników tego bloga zachęcić do śledzenia krakowskich wpisów w serwisach społecznościowych.








